Renault wyrzucone z F1?

Kategoria: Aktualne wydarzenia: Opinie i komentarze



DJ_SZTORM
2009-08-31, 10:24
 	  			  
FIA (Międzynarodowa Federacja Samochodowa) ponownie wszczęła śledztwo w sprawie ubiegłorocznej wygranej Fernando Alosno w GP Singapuru. Serwis autosport.com informuje, że pojawiły się nowe dowody, które mogą świadczyć o tym, że zwycięstwo Hiszpana w Singapurze nie było czyste.

Alonso w ubiegłym sezonie wygrał GP Singapuru chociaż do wyścigu ruszał dopiero z 15. pola startowego. Sukces hiszpańskiego kierowcy był możliwy dzięki temu, że na tor w dobrym dla niego momencie wyjechał samochód bezpieczeństwa. Podejrzenia FIA wzbudził fakt, że stało się to po tym jak swój bolid rozbił kolega z zespoły Alonso, Brazylijczyk Nelson Piquet.

Zaczęto spekulować, że wypadek Piqueta był wyreżyserowany przez Renault, aby zespół odniósł pierwsze w sezonie zwycięstwo. Według teorii spiskowej team kazał Brazylijczykowi rozbić swój bolid zaraz po tym jak Alonso zaliczył swój pierwszy pit stop.

Po wyścigu Piquet zapewniał, że jego wypadek nie był elementem strategii zespołu. - To był przypadek - mówił wówczas Brazylijczyk. - Mieliśmy dwie zupełnie różniące się strategie. Fernando krótszą, a ja dłuższą z nadzieją, że wjedzie samochód bezpieczeństwa. W Singapurze wystarczy lekko dotknąć ściany i traci się kontrolę nad bolidem - tłumaczył się.

FIA uwierzyła w słowa zespołu i Piqueta. Śledztwo nie zostało wszczęte, ale teraz zdarzyło się coś, co sprawiło, że Międzynarodowa Federacja Samochodowa ponownie postanowiła zająć się sprawą.

Pojawiły się nowe dowody. Media podejrzewają, że może to być rezultat zeznań Piqueta, który w zemście za zwolnienie z Renault (stracił miejsce w zespole po GP Węgier - przyp. WP) miał wyjawić nowe szczegóły wyścigu w Singapurze i zmienić swoją wersję.

Jak na razie FIA nie chce podać żadnych szczegółów. "FIA potwierdza, że trwa śledztwo w sprawie ewentualnych nieprawidłowości w wyścigu z poprzedniego sezonu" - oświadczył rzecznik prasowy federacji.

Jeżeli nowe dowody potwierdzą winę Renault to Światowa Rada Sportów Motorowych może nawet wyrzucić francuski zespół z Formuły 1. Nie byłoby to dobre dla Roberta Kubicy. Mówi się, że w przyszłym sezonie miałby zostać zawodnikiem właśnie francuskiej stajni.


szczerze to ciezko w to uwierzyc, ale jezeli by spojrzec w przeszlosc to flawio juz mial kilka numerow z oszustwami
ayrton
2009-08-31, 10:51
Jesli to Piquet wyciąga takie brudy to już tylko o nim świadczy nikt go nie zatrudni w następnym sezonie.Flavio to niezły cwaniak ma już duże doświadczenie w przekrętach od czasów Benettona i jeśli to  była prawda to powinni wywalić Renault z f1 (a myślałem, że ferrari to najwiekszy przekręt w f1 ) wątpie też  żeby komuś coś udowodnili bo na zeznaniach jednego frustrata kary nienałożą i by musieli weryfikować wyniki chociaż i tak felipe nie dało by to mistrzostwa ( a ciekawe czy w gp belgi z wypadkiem Grosjean nie próbowali podobnego numeru    )
DJ_SZTORM
2009-08-31, 11:42
ale Piquet liczy na ojca, ze on cudownie wykupi Saubera i bedzie u niego jezdzic    


co to Belgii to bardzo mozliwe bo piekna kraksa byla ale Romain cos chyba za wczesnie to zrobil
Annie
2009-09-01, 14:59
Już od samego początku ten wypadek Piqueta był dziwny. Wiele osób uważało, ze zrobił to specjalnie by nie wywalili go już wtedy z Renault.
Stefcio
2009-09-01, 16:56
Teoretycznie jest to moz;liwe, ale jednak każdy wypadek tpo ryzyko dla kierowcy, więc mimo wszystko watpię żeby zrobił to celowo...
DJ_SZTORM
2009-09-01, 20:48
a aj nie watpie, bo briatorew to swirus...

a sam piquet mogl za to sporo szmalu dostac
Stefcio
2009-09-01, 20:53
Ale czy ryzykował bys dupnym karambloem dla kasy? ;|
DJ_SZTORM
2009-09-01, 20:55
na miejscu tak beznadziejnej sytuacji Piqueta: TAK   

a po z atym ten wypadek nei byl az taki niebezpieczny dla samego Piqueta bo nie mial jakies zawrtnej predkosci
Annie
2009-09-01, 23:03
 	  			  
Ale czy ryzykował bys dupnym karambloem dla kasy?


Zresztą, dzieki temu nie zostałby wywalony po sezonie 2008. a tak, jeździł jeszcze pół sezonu 2009... Jakby nie było, jemu taki wypadek bardzo sie opłacił...
Stefcio
2009-09-02, 18:29
Moża macie i racje, a pzoa tym nie chodzi o samego piqueta tyylkoi o resztę zawodników, nisko przelatujace cześci itepe...
DJ_SZTORM
2009-09-02, 18:33
a co to ich(renault) obchodzi... wazne zeby wygladalo na przypadkowy wypadek i wygral ich pupilek... a to ze ktos zostanie poszkodowany to juz nie ich sprawa
Stefcio
2009-09-02, 21:46
Za dużo filmów się naoglądałeś    Jeżeli jednak się mylę, to renault należy wy****bać z F1 od razu (tzn od 2010)
Annie
2009-09-02, 22:25
 	  			  
Za dużo filmów się naoglądałeś


niekoniecznie... DJ_SZTORM, ma rację. Jesli taki szef ma do wyboru
a- wygranie wyścigu, szansę na nowych sponsorów, dodatkowe finanse lub,
b- narażenie zespołu na duże straty finansowe i jeźdzenie gdzieś tam w połowie stawki,
to wiadomo, ze wybierze to pierwsze i nie bedzie zwracał uwagi na ewentualne szkody innych teamów.
DJ_SZTORM
2009-09-02, 23:04
 	  			  
Za dużo filmów się naoglądałeś


ja wiem ze ty sie bujasz w alonso i niezrozumiesz nigdy ze alonos nie jest swietoszkiem...
Annie, ma calkowita racje, kazdy by chyba wybral ta pierwsza opcje
Stefcio
2009-09-03, 18:35
Lol, ty znowu z ta twoją durną teorią   

Poza tym wątpię czy by mu wgl o tym powiedzieli

[ Dodano: 2009-09-16, 16:22 ]
ayrton
2009-09-18, 13:19
Ale się dzieje lol afera za aferą najpierw dyfuzory teraz afera piruetowa, a tak niektórzy mówili, że sezon nudny jak nie wiem co, Flavio oskarżył Piqueta, że jest homoseksualistą     potem odszedł wszystkie dokumenty wypłynęły http://www.dailymail.co.u...te-hearing.html nie wiadomo kto wygra wyścig następny sezon najciekawszy od lat chyba 

Mówi się, że Alain Prost ma Flavia zastąpić i wydaje mi się, że jest to możliwe bo Profesor kiedyś jeździł dla reni, ja się cieszę, że wyleciał juz dużo smrodu w 1994 było wokół niego teraz afera z piquetem i sprawa z Brawnem tego dla mnie za dużo, a Piquet przekreślił swoje szanse na ściganie nie tylko w f1
Annie
2009-09-21, 19:24
 	  			  
Światowa Rada Sportów Motorowych wydawała werdykt w sprawie zespołu Renault. Były kierowca tej ekipy, Nelson Piquet Jr oskarżał swój team o nakazanie rozbicia bolidu podczas ubiegłorocznego wyścigu o GP Singapuru. Światowa Rada Sportów Motorowych zdecydowała, że zespół Renault zostanie zdyskwalifikowany na dwa lata, jednak kara będzie zawieszona do 2011 roku.
Śledztwo wykazało, że szef zespołu Flavio Briatore oraz główny inżynier Pat Symonds i Nelson Piquet Jr działali celowo i rozmyślnie doprowadzili do wypadku na torze, stwarzając tym samym ogromne zagrożenie dla innych zawodników.

- Renault nie tylko naruszył zasady rywalizacji sportowej, ale przede wszystkim naraził życie widzów, innych zawodników oraz swojego kierowcy Nelsona Piqueta Jr. Takie postępowanie zasługuje na bezwzględną dyskwalifikację z mistrzostw świata Formuły 1. Jednak z uwagi na działania podjęte przez zespół na rzecz wyjaśnienia sprawy oraz potępienie osób zaangażowanych w ten incydent Światowa Rada Sportów Motorowych postanowiła zawiesić dyskwalifikację do końca sezonu 2011 - napisano w oświadczeniu Rady.

Były szef ekipy, Flavio Briatore, został dożywotnio zdyskwalifikowany i dostał zakaz jakiejkolwiek działalności związanej z F1.

Pat Symonds został zawieszony na pięć lat. W tym czasie nie może podjąć pracy w Formule 1.

Nelsona Piqueta Jr nie spotkała kara. Światowa Rada Sportów Motorowych doceniła jego wkład w śledztwo oraz fakt, iż ujawnił on "aferę Renault".

Dochodzenie wykazało, że Fernando Alonso, drugi kierowca Renault, nie wiedział o całej sprawie i z tego tytułu nie może go spotkać kara.

- Jesteśmy zasmuceni faktem, że znaleźliśmy się na ławie oskarżonych przed komisją FIA - powiedział po przesłuchaniu Bernard Rey prezydent teamu Renault F1. - Już wcześniej podkreśliliśmy, że zaakceptujemy każdy wyrok i zrobimy wszystko, by pomóc w wyjaśnieniu tej sprawy. Jednocześnie chcemy przeprosić wszystkie osoby związane z Formułą 1 za ten incydent.
-onet.pl


Uważacie, ze to słuszna kara?
ayrton
2009-09-21, 19:49
Właściwie to nie wiem jak o tym myśleć z jednej strony cieszę się, że flavia nie będzie, a drugiej strony nie wiem czy słuszne by było wywalenie całego zespołu za występek szefostwa  choć powinna też być kara finansowa i to duża ciesze się te, że pirueta nie będzie już w f1
Annie
2009-09-21, 20:43
A ja wychodzę z założenia, ze team to team i wszyscy powinni ponosić wine za to. Jedyne co moze ich usprawiedliwiać to fakt, ze stało sie to w poprzednim sezonie i osoby bezpośrednio w to zamieszane dobrowolnie odeszły z Renault.
Stefcio
2009-09-21, 21:40
No jak na moje to lekkie przegięcie, na pare lat ale nie dożywotnio... Nawet na wyścig nie może wbić ;|

I Piquetowi tez sie powinno oberwac bo w koncu on odegrał kluczową rolę.
Annie
2009-09-22, 13:19
 	  			  
Nawet na wyścig nie może wbić ;|


moze, tylko jako widz a nie konsultant/szef/ktokolwiek inny pobierający pieniądze.

DJ_SZTORM
2009-09-22, 16:38
ja calkowicie popierwam stanowisko Annie
Stefcio
2009-09-22, 16:51
Polecenia, których wykonać nie powinien
ayrton
2009-09-22, 17:29
Piquet sam na siebie wydał wyrok już go nikt nie weźmie do jakichkolwiek wyścigów w pierwszych emocjach napisałem, że powinni wylecieć teraz  już taki pewien nie jestem bo tracili by robote wszyscy mechanicy itd, a oni by w takim przypadku byli by kozłami ofiarnymi kretynów z kierownictwa dobrze się stało, że osoby za to odpowiedzialne poleciały powinni jeszcze duża karę finansową dostać
Annie
2009-09-22, 19:59
 	  			  
Polecenia, których wykonać nie powinien


to tylko kwestia moralności.
DJ_SZTORM
2009-09-23, 15:23
ja sie w sumie nie dziwie ze Stefcio popiera Briatore a krytykuje piqueta bo przeciez Briatore jest mocno wziawany z Alonso. Jednak Alonso wedlug oficjalnej wersji o niczym nie wiedzial(chociaz nikt zdrowy by nie jechal z takiej pozycjui z takim paliwem) i nie ma co sie przejmowac z briatore - oszukiwal(i z tego slynal w przynajmniej moich oczach) i w koncu spodkala go kara      


a co do:
Stefcio
2009-09-23, 19:22
Nie popieram briatore,ale tak czy siak piquety treż był zamieszany w to   

Co do sensu tej taltykito mysle ze jak sie rusza z P15 to mozna stosowac skrajne rozwiązania, liczyc na szczęście
DJ_SZTORM
2009-09-23, 21:06
ale liczenie na skrajne szczescie ma swoje granice, ta strategoia byla perfidnie opracowana pod SC na samym poczatku... Sadze ze alonso byl o tym poinformowany, jednak to tylko moje stwierdzenie.
Stefcio
2009-09-24, 14:52
Nawet jesli to pewnie zrobiliu wszystko żeby mu kariery nie zrujnować   


Robert Kubica jest mocno zaskoczony decyzją FIA o uniewinnieniu Nelsona Piqueta w sprawie tak zwanej "afery singapurskiej".

- W normalnej sytuacji jeśli zeznajesz policji o tym, że zabiłeś osobę, ale znasz kogoś, kto zabił trzy, to wciąż grozi ci więzienie. W takiej sytuacji można mówić o złagodzeniu kary, ale to nie znaczy, że problemy się kończą - powiedział serwisowi "autosport.com" Kubica.

Przypomnijmy, że Światowa Federacji Samochodowa podjęła decyzję o przyznaniu Piquetowi immunitetu. Młody kierowca otrzymał go w zamian za zeznania i dobrowolne przyznanie się do winy.

Kubicę zadziwiła nie tylko decyzja FIA, ale również postawa samego kierowcy.

- Jeśli zespół złożyłby mi taką propozycję jak Piquetowi, to wyskoczyłbym z bolidu jeszcze na starcie. Nie zgodziłbym się na rywalizację na takich warunkach. Nelson jest doświadczonym kierowcą, ścigał się w wielu wyścigach i dlatego jestem bardzo zaskoczony, że przystał na taką umowę - dodał Kubica.



Czyli jednak nie każdy by tak zrobił
DJ_SZTORM
2009-09-24, 16:43
po pierwsze... Kubica jest mocnym kierowca

po drugie... briatore to dla mnie kolo ktory nie zle z ludzmi manipulowal
NFSF1 BMW S10
2009-10-11, 12:52
I Roberto ma jeździć w Renault... Żenada...
Stefcio
2009-10-25, 13:14
 	  			  
Nowy zespół Roberta Kubicy ma kłopoty. Nelson Piquet senior, trzykrotny mistrz świata Formuły 1, domaga się przeprosin i straszy Renault sądem.

Piquet senior wciąż ma żal do francuskiej stajni za zwolnienie swojego syna - Nelsinho Piqueta, zamieszanego w udział w aferze "crash-gate". Jak się okazało w trakcie Grand Prix Singapuru w 2008 roku Renault kazało Brazylijczykowi rozbić swój bolid, by wyścig mógł wygrać Fernando Alonso. Dzięki temu Nelsinho miał pozostać w zespole w 2009 roku.

Były szef francuskiej stajni, Flavio Briatore, w końcu stracił cierpliwość do Piqueta juniora, który okazał się bardzo słabym kierowcą, i zwolnił go. Wówczas Nelsinho ujawnił, co stało się w GP Singapuru w 2008 roku.

Piquet senior domaga się teraz przeprosin od Renault za to, co kazano zrobić jego synowi, a także za wyrzucenie z pracy. - Renault ma dwa tygodnie. Jeśli nie przeprosi, złożę skargę - mówi trzykrotny mistrz świata i zapowiada, że pozwie nowy zespół Roberta Kubicy do sądu.

Zdaniem Piqueta seniora oburzenie spowodowane aferą "crash gate" jest niezrozumiale wielkie. - Ayrton Senna zdobywał w ten sposób tytuł mistrza świata. W 1990 roku w decydującym wyścigu po prostu wypchnął Alaina Prosta z toru - komentuje Brazylijczyk.



Ten facet już chyba troche przegina :/ Piquet wyleciał bo jest za słaby i tyle


Podobne tematy:
ING Renault F1 Roadshow
N-GINE Renault F1 Team Show
Renault F1 Team - Silverstone
Prezentacja Renault F1 Team
N-Gine Renault F1 Team Show w Poznaniu
ING Renault F1 Team